Joga - Archiwum

Sri Sri Ravi Shankar Ł A S K A


Gdzieś głęboko w Sobie czujesz
delikatną wibrację, doznanie,
które cię muska. To łaska.
A łaskę znajdziesz tam, gdzie
wdzięczność rozkwita.

Bądź wdzięczny za wszystko, co Bóg ofiarował ci dzisiaj. Cokolwiek by to nie było. A zobaczysz, że On stale będzie cię wspierał. Żadnego braku. Żadnego niedostatku. Chyba, że wciąż będziesz koncentrował się na brakach, to one pozostaną i będą się przedłużać. To właśnie twoja uwaga skupiona na nich pozwala im trwać i być obecnym w twoim życiu. Im więcej masz pożądań, tym więcej braków odczuwasz. Ale, gdy otworzysz oczy i zobaczysz, że jesteś częścią wszystkiego, zaświta w tobie poczucie przynależności. A w przynależności znajdziesz zadowolenie i spełnienie.
Należysz do wszechświata. Jesteś jak wisienka na urodzinowym torcie. Dopełniasz całą egzystencję. Będąc tu, na tej planecie, w tym czasie, tworzysz pełnię tej właśnie chwili. Jesteś tu, aby wieńczyć wszechświat. Ten moment. I obserwacja, że we wszechświecie wszystko jest tak doskonałe.
Kiedy ta świadomość zaświta w tobie? Gdzie jest miejsce na smutek? Gdzie są problemy? Gdzie zazdrość i porównywanie? Gdzie wtedy mógł(a)byś utracić siebie? Jakieś małe zdarzenia tu czy tam, kilka słów od tej czy innej osoby. A może ktoś nadszarpnął twój prestiż czy szacunek? Czujesz się zagubiony(a)? Jakieś małe głupstewka w tobie?
Obudź się i zobacz otaczającą cię rzeczywistość. Otwórz oczy i popatrz na Boskość każdej cząstki stworzonego świata. Jesteś właśnie tu i właśnie teraz, w tej chwili. Zwieńczasz to stworzenie. Ze świadomością tej radości. Cała inna radość, tu czy tam, jest niczym. Inne radości są jak kurz w porównaniu z ekstazą i zachwytem twojego istnienia.
Duchowość jest jak banan, a religia jak skórka banana. Współcześni ludzie odrzucili owoc i skupili się na skórce, otoczce. Jezus powiedział: „Pukajcie, a będzie wam otworzone”. Dwa tysiące lat temu ludzki umysł był prosty, naturalny, bliski źródła. Wystarczało zapukać, a łaska mogła spływać. Dziś umysł ulega pomieszaniu i zakompleksieniu. Dziś drzwi do wewnętrznej komnaty są szczelnie zamknięte. Dlatego musimy walić z całej siły.
Dobijaj się do swoich wewnętrznych drzwi. Spójrz i odkryj, że wcale nie brakuje ci miłości. Tam wewnątrz nie brakuje ci niczego.
Możesz doświadczać Boga w głębinach swego serca. Nie zwlekaj więc ani przez moment. Dobijaj się do drzwi. Całe to bogactwo jest wewnątrz ciebie.

                                           * * * * *

Rozmowa z JERZYM TYCHANICZEM praktykującym jogę

- Kiedy i w jakich okolicznościach zaczęło się Twoje zainteresowanie jogą?
- Dawno temu i nie od razu. Pamiętam, że zawsze byłem ciekawy wszystkiego, co jest owiane mgiełką tajemnicy, do czego droga nie jest
usłana różami, czego osiągnięcie wymaga samozaparcia i hartu ducha.Patrząc wstecz na swoje życie z perspektywy czasu, na swoje osiągnięcia i porażki, zdobycze i błędy, radości i smutki widzę, że to była właśnie moja długa droga ku jodze. Jogę praktykuję od kilku lat i czuję się wspaniale pod każdym względem. Moja ukochana Rodzina również.
- Nie wyglądasz na jogina. Jesteś typowym Europejczykiem w średnim wieku. Wyglądasz na spokojnego i odprężonego.
- Cieszę się, że tak mnie postrzegasz. Tak też się czuję. Małe sprostowanie - nie jestem joginem! Ja tylko podążam ścieżką jogi i wszystko jeszcze jest przede mną.
- Jaki jest więc popularny wizerunek jogina?

- Joginem po prostu się j e s t i nie demonstruje się tego krzykliwie. Jogina cechuje przede wszystkim skromność, wyciszenie i we-
wnętrzna radość życia oraz szacunek dla ludzi i przyrody. Tych cech nie widać na pierwszy rzut oka. Karykaturalny zaś wizerunek, jogina"
kojarzy się niekiedy z postacią niedożywionego Hindusa w niedobranej szacie, pogrążonego w somnambulicznym zamyśleniu. To nie są
jogini - to showmani! Joginem może zostać każdy. Zostają nieliczni.Dlaczego? Potrzeba dużej odwagi, aby móc spojrzeć w głąb samego
siebie. Można się nieźle przestraszyć tym, co się zobaczy.
- Czy jogin musi być wegetarianinem?
- Jogin nic nie musi! Jogin raduje się i dziękuje za możliwość wykonywania praktyk i czynienia dobra. Ale aby mógł czynić dobro, musi być oczyszczony w znaczeniu dosłownym - jego ciało ma być w maksymalnym stopniu pozbawione toksyn i złogów oraz nasycone energią życiową (praną), a jego myśli mają być pozbawione zawiści, fałszu i negatywnych emocji. Mięso i tłuszcze zwierzęce, alkohol, tytoń,
cukier, sól, kawa i szereg innych artykułów mocno zatoksyczniają organizm oraz wywołują stany podniecenia i agresji, więc jogin ich nie
przyjmuje. Abstynencja ta nie wynika z nakazu czy z musu, lecz z faktu, że po pewnym okresie wykonywania praktyk oczyszczających
(kriya), organizm człowieka przestaje łaknąć toksycznych pokarmów i wystarczy wtedy, będąc wewnętrznie wyciszonym, „wsłuchać się" w
siebie, odebrać sygnały od własnego ciała i dostosować do nich swoją dietę, oddzielając potrzeby od zachcianek. Nie jest to ani proste, ani łatwe, ale za to bardzo pożyteczne i przyjemne.
- W takim razie co to jest joga?
- Sanskryckie słowo j o g a ma wiele znaczeń, z których najczęściej używane to: ujarzmianie,okiełznanie,zaprzęganie, (po)-łączenie. Osoby praktykujące jogę rzeczywiście „ujarzmiają" swoje ciało i ducha, „okiełznują" swoje myśli i emocje, „zaprzęgają" się do służby innym
ludziom, „łączą" się z Bytem Absolutnym. Materiały źródłowe na temat jogi znajdują się w Księgach Wedyjskich (ok. 2500 lat p.n.e.), uwa-
żanych za najstarszy dokument ludzkości oraz w Jogasutrach autorstwa Patandżalego (ok. 1500 lat p.n.e.), uważanych z kolei za najstarszy dojrzały utwór literacki. Mniema się, że wcześniej joga była od niepa-miętnych czasów przekazywana ustnie pomiędzy oświeconymi mi-strzami w świątyniach (aszramach). Wiedza ta była otoczona ścisłą ta-jemnicą. Dopiero w naszym stuleciu zaczęły powstawać ośrodki jogi w Europie i Ameryce, prowadzone przez nowożytnych mistrzów, przybliżające tę prastarą wiedzę szerokim rzeszom ludzi.
Nie można krótko i jednoznacznie odpowiedzieć na postawione pytanie „co to jest joga?". Mając natomiast do dyspozycji cały ogrom-ny zasób współczesnej wiedzy na ten temat, można bez wahania stwierdzić, że:

-joga nie jest ani religią, ani kościołem, ani sektą
-joga jest najstarszym funkcjonującym systemem filozoficznym na świecie
-joga jest skutecznym, sprawdzonym i do dnia dzisiejszego wy-korzystywanym systemem profilaktyczno-leczniczym
-joga jest uznanym systemem wychowawczo-pedagogicznym.
- Dlaczego joga wyzwala w ludziach tak wielkie i skrajne emocje?
- Według filozofii Wschodu, w każdej bieli jest ślad czerni, a w każdej czerni jest ślad bieli. Szereg elementów jogi oraz z innych praktyk
dalekowschodnich zostało przejętych przez charyzmatycznych przywódców sekt i pseudokościołów. Są one wykorzystywane niezgodnie
z ich przeznaczeniem. Sądzę, że ten właśnie aspekt budzi w społeczeństwie największe emocje i ustawia ludzi w opozycji do jogi.
- Jak w tej „zadymie" ma poruszać się przeciętny człowiek, aby nie zbłądzić?
- Rozumiem obawy i emocje zarówno zwolenników, jak i przeciwników jogi. Zgromadzenia wielu sekt do złudzenia przypominają
egzystencję społeczności joginów i bez głębokiej wiedzy oraz zaawansowania w praktykach, jak również bez wnikliwej obserwacji za-
chowań i postaw, rozróżnienie ich jest wyjątkowo kłopotliwe. Dlatego sugeruję, aby osoby pragnące rozpocząć praktyki „weszły pod pa-
rasol" kwalifikowanego nauczyciela jogi, a literaturę przedmiotową traktowały uzupełniająco, konsultując się na bieżąco z bardziej zaawan-
sowanymi współtowarzyszami.
- Co to są praktyki jogi?
- Wyróżnia się cztery główne wątki jogi: karma joga (joga czynu), b h a k t i joga (joga ofiary), j n a n a joga (joga wiedzy)
i r a j a joga (radża joga - joga królewska). Ta ostatnia jest najbardziej rozpowszechniona w Europie i Ameryce.
Poznając już dwa pierwsze z ośmiu szczebli wtajemniczenia raja jo-gi - pięć zasad yama (wstrzymanie się) i pięć zasad nijama (nabywa-nie cnót) napotykamy na zdumiewające ich podobieństwo do Deka-logu. Nazywane są one nawet dekalogiem jogi. Dwa następne szcze-ble nazywają się asana (pozycje ciała) i pranajama (opanowanie oddechu). Szczeble te są najbardziej spektakularnymi praktykami i z ich wykonywaniem najczęściej kojarzy się jogina. Noszą one wspól-ną nazwę h a t h a joga. Są najczęściej opisywanymi praktykami w pod-ręcznikach jogi. Przedstawione cztery szczeble stanowią etap przy-gotowawczy do opanowania kolejnych czterech szczebli wtajemni-czenia: pratyahara (opanowanie umysłu), d h y a n a (koncen-tracja), d h y a n a (medytacja) i najwyższego szczebla s a m a d h i (kontemplacja, stan pełnego oświecenia). Podążanie ścieżką jogi tym różni się od uprawiania sportu i rekreacji, że obejmuje, rozwija i doskonali wszystkie strefy rozwoju człowieka - fizyczną, psychiczną, moralną, mentalną i duchową, traktując go całościowo (holistycznie). I nie ma znaczenia czy jogę praktykuje katolik, buddysta, muzułmanin, żyd czy ateista - każdy z nich dąży do swojego Najwyższego Autorytetu, swojego Absolutu, swojego Boga. Jeden jest Stwórca.
- Jak, twoim zdaniem, zagadnienie jogi ma się do nauki Kościoła katolickiego?
Pragnę się zastrzec, że moje wypowiedzi są subiektywne i wynika-ją z mojego osobistego poglądu na zagadnienie jogi oraz odzwierciedlają mój skromny stan wiedzy na ten temat. Sądzę, że stosunek Ko-ścioła katolickiego do zagadnienia jogi ma zasadnicze znaczenie dla wszystkich, głównie zaś dla ogromnej rzeszy wierzących. Podjęcie prze-ze mnie praktyk jogi zostało przypieczętowane ostatecznie po konsultacji z księdzem, notabene, specjalistą od sekt. Wyraził się on o praktykach jogi i osobach praktykujących je przychylnie i stwierdził, że nie ma co do tego zastrzeżeń pod warunkiem, że uprawianie jogi nie ma na celu ani nie prowadzi do zmiany wyznawanej religii bądź do odejścia od prawd i dogmatów wiary chrześcijańskiej.
- Gdzie można zetknąć się z prawdziwą jogą?
- Jogę można praktykować w International Art of Living Foundation, czyli w „Sztuce Życia". Jest ona niedochodową, dobroczynną organizacją o zasięgu ogólnoświatowym, inspirującą działania w dziedzinie opieki zdrowotnej, rehabilitacji i resocjalizacji oraz komunikacji między kulturami narodów świata. Zajmuje się krzewieniem najwyższych ludzkich wartości. Posiada status Międzynarodowej Organizacji Pozarządowej (NGÓ) oraz status specjalny Konsultanta Rady Gospodarczo-Społecznej (ECOSOC) Organizacji Narodów Zjednoczonych. Programy „Sztuki Życia" prowadzone są obecnie w ponad 80 krajach świata, również w Polsce. W wielu krajach programy „Sztuki Życia" wchodzą do programów szkolnych jako elementy wychowawcze, relaksujące i integrujące.
- A Ty gdzie praktykujesz jogę ?
- Praktykuję wraz ze znajomymi i przyjaciółmi w rzeszowskiej grupie „Sztuki Życia".
'- Dziękuję za rozmowę.
- Ja dziękuję. Jay Guru Dev, czyli - z Bogiem!

Jerzy Tychanicz praktykujący jogę.
Fot. Krystyna BARANOWSKA
 

 

- Mówi się, że hatha joga jest „przedsionkiem" prawdziwej jogi?
- Sanskryckie słowo hatha znaczy: wysiłek,zdecydowanie.Hatha joga jest integralną częścią radża jogi (jogi królewskiej). Są to przede wszystkim praktyki cielesne - a s a n a (pozycja ciała) i p r a n a y a m a (opanowanie oddechu) oraz elementy dyscyplinujące: y a m a (powstrzymywanie się) i n i y a m a (nabywanie cnót) Postrzeganie hatha jogi jako „przedsionka" radża jogi jest trafne.Wykonując asany i pranayamy oraz przestrzegając pewnych zasad hartujemy się i przygotowujemy nasze ciało do podjęcia praktyk duchowych (medytacji) stanowiących dalsze etapy radża jogi. Przygotowanie to polega, mówiąc w wielkim skrócie, na oczyszczaniu i uzdrawianiu naszego ciała wraz z naszymi myślami, intencjami i uczynkami, dzięki czemu wzrasta jego odporność, siła, sprawność, dobre samopoczucie i młody wygląd a także energia, konsekwencja w działaniu, trafność decyzji oraz powodzenie w życiu.
- Ale hatha joga to trudne i skomplikowane ewolucje. Czy przeciętny neofita da sobie radę?
- Zasadą jest, aby wykonywanie praktyk jogi nie pociągało za sobą jakiegokolwiek dyskomfortu, wyrzeczeń czy
stresów. Owszem, osoby rozruszane i wysportowane mogą szybciej osiągnąć pewną biegłość w wykonaniu asan, ale
joga jest dla wszystkich - od dzieci do staruszków. A czy to jest trudne? Rzecz do dyskusji. Każde początki są kłopotliwe. Mówiąc żartem - odradzam początkującym oglądanie ilustrowanych publikacji o hatha jodze - można nabawić się piramidalnych kompleksów! Sugeruję natomiast (już poważnie), aby podążanie ścieżką jogi rozpocząć pod kierunkiem doświadczonego instruktora. Zdziwimy się, jak szybko osiągniemy perfekcję i satysfakcję.
- Czy człowiek w każdym wieku może bezpieczne dla swojego zdrowia praktykować jogę?
- Od dawien dawna joga spełnia min. rolę czynnika profilaktyczno-leczniczego. Na niegościnnych bezkresach Azji. przed wiekami, rodziły się systemy samozachowawcze, które pozwoliły ludziom zdanym na samych siebie przetrwać w skrajnych warunkach wiele tysięcy lat. Systemy te są aktualne i skuteczne również dzisiaj, choć bronią człowieka przed zgoła czymś innym niż wtedy - bronią one człowieka przed widmem cywilizacji, którą zresztą sam sobie stworzył Widać z powyższego, że praktyki jogi z zatożenia nie mogą być szkodliwe. Ale jeśli np. sześćdziesięciolatek (-latka) z nadciśnieniem, arteriosklerozą i dyskopatią zechce rozpocząć praktyki jogi od nauki stania na głowie (sirsasana), to może się to dośc szybko i niezbyt fortunnie skończyć. Dlatego przed podjęciem praktyk konieczne jest zasięgnięcie porady lekarskiej i gruntowne przebadanie się.
-Czy istnieją jakieś tajniki w wykony waniu pozycji hatha jogi?
Charakterystyczną cechą jogi jest całkowity spokój i wyciszenie. Asany hatha jogi wykonuje się statycznie. Pozycje ciała kształtuje się powoli. bez wysiłku, przeważnie z zamkniętymi oczami, oddychając przy tym w ściśle określony sposób. Wytrzymuje się je również bez wysiłku od kilku sekund (lub oddechów) do kilkudzie¬sięciu nawet minut .zależnie od stopnia zaawansowania i od samooceny organizmu. Robi się to w zaciszu, o stałych porach dnia, w higiienicznym i otoczeniu, w samotności lub w gronie innych jogów. Nie myśli się wtedy o niczym doczesnym. „Obserwuje się" zmjany i doznania w ciele, „śledzi" się pulsowanie krwi w naczyniach, ,jest" się wewnątrz siebie.
- Roztoczyłeś dość przerażającą wizję sześćdziesięciolatka próbującego stać na głowie. Jak to odniesiesz do siebie?
- Czy zauważasz w sobie jakieś zmiany po latach praktykowania jogi?

- Tak. Zauważam duże, zasadnicze i ciągłe zmiany. Np. ustąpiły mi uporczywe dolegliwości reumatyczne nabyte przed laty na jachtach i pod wodą, nie odczuwam postępu miażdżycy naczyń krwionośnych -jak na swój wiek, czuję się ruchliwy, dynamiczny i wytrzymały, co jest istotne w mojej profesji nauczyciela tańca, bez trudu i wyrzeczeń utrzymuję wagę ok. 75 kg. przy 180 cm wzrostu, do czego przyczyni cia ««i ;M™^ ™)i,™jn„i„. ..nolimirmunnip nnkarmńw m;,<nvch. tłustvch. sło-
- Zbliżam się wprawdzie do sześćdziesiątki i stoję na głowie w sirsasanie bez wysiłku po kilkanaście minut dziennie, ale robię to od wielu lat regularnie i systematycznie. W jogę wchodziłem długo i powoli i jeśli mógłbym doradzić coś na ten temat swoim równolatkom (i nie tylko), to usilnie zachęcam wszystkich do praktykowania jogi, gdyż uważam, że jest to najtańsza beznakładowa, ogólnie dostępna, skuteczna i sprawdzona recepta na zdrowie, dobre samopoczucie i wigor do późnej starości.
- Jak dużo jest asan i jak oddziałują?
- Współczesne źródła wyróżniają około dwustu pozycji, natomiast tradycyjne hinduskie przekazy wspominają nawet o
kilku tysiącach asan. Każda z nich ma określoną rolę do spełnienia i oddziałuje na inne okolice ciała. Wszystkie zaś asany aktywizują krwiobieg i gruczoły dokrewne oraz „masują" narządy wewnętrzne, co w połączeniu z intensywnym oddychaniem znakomicie natlenia, odżywia i oczyszcza cały organizm, przywracając prawidłowe funkcjonowanie przewlekle nawet chorym organom i bardzo zaniedbanym strefom ciała. Prawidłowe wykonywanie asan usuwa blokady układów nerwowych i szla¬ków przepływu energii. Asany i pranayamy odnawiają i uzupełniają zapasy energii ży¬ciowej człowieka (prany) oraz „ładują" je go życiowe „akumulatory". Joging jest zawsze spokojny, życzliwy i zdrowy, a przez to silny, wytrzymały i skuteczny.
- Ale podobne rezultaty można osiąg¬nąć uprawiając sport i rekreację. W czym tkwi różnica pomiędzy sportem a hatha jogą?
- Różnica jest mniej więcej taka, jak pomiędzy rolls-royc'em a rolmopsem. Ćwiczenia fizyczne, sport, rekreacja, turystyka itp. są to wspaniałe dyscypliny, ale ogniskują się one wyłącznie na ciele fizycznym i są same w sobie czymś skończonym, zamkniętym. Uprawianie ich w niczym nie przeszkadza praktykom jogi i odwrotnie, a na wet wyraźnie je wspomaga. Natomiast hatha joga, jak już powiedziałem, ma za zadanie przygotować i zahartować ciało do wejścia w praktyki duchowe, dlatego oddziałuje nań całościowo (holistycznie).
- Jak to jest z tym opanowaniem oddychania?
Opanowanie technik oddychania (pra-nayama) jest integralną częścią hatha jogi. Oddech jest przecież podstawą wszelkich funkcji życiowych człowieka. Dostarcza mu najwięcej prany. Bez oddechu można bezpiecznie wytrzymać ok. dwu minut, rekordowo - ponad trzv. Dla porównania -bez napojów można przeżyć kilka dni, a bez jedzenia przeżyjemy nawet czterdzieści dni. Najlepiej oddychają dzieci. Spokojnie śpiące dziecko oddychając porusza zarówno brzuszkiem (przeponą) jak i żebrami, wypełniając płuca do 75 proc. objętości. Dorośli przeważnie oddychają nieprawidłowo: zbyt płytko i najczęściej ustami, wykorzystując maksymalnie 30 proc. pojemności płuc, przy czym reszta płuc ulega powolnej degradacji. Czarę goryczy do¬pełnia nagminne palenie tytoniu i zanieczyszczenie powietrza. A oddech ma zasadniczy wpływ nie tylko na nasze funkcjonowanie fizyczne. Umiejętnie oddychając, możemy kontrolować nasze emo¬cje i naszą psychikę, a zatem naszą wewnętrzną równowagę.
- Więc można przy pomocy oddechu kontrolować emocje?
- Można i robi się to. Proszę sobie wyobrazić, co sie dziee, gdy jesteśmy zdenerwowani - oddychamy szybko i płytko, gdy zostaniemy przestraszeni -wstrzymujemy oddech, gdy jesteśmy zakłopotani - chrząkamy, gdy jesteśmy podnieceni - oddychamy mocno i głęboko, gdy chcemy się uspokoić - robimy głęboki wdech i wydech. Tak oto emocje wpły¬wają na jakość naszego oddychania. Zo¬stało udowodnione empirycznie i naukowo, że możliwa jest relacja odwrotna czyli, że możemy, odpowiednio dobierając rytm i głębokość oddechu, wpływać na stan naszych emocji i nimi sterować, Można sobie łatwo wyobrazić, jaki wpływ umiejętność ta może wywierać na nasze życie. Między innymi tymi zagadnieniami zajmuje się profesjonalnie The Art of Living Foundation,czyli „Sztuka Życia". Tam właśnie, w grupie znajomych i przyjaciół, praktykuję jogę.
Rozmawiał ANTONI ADAMSKI

                            * * * * *

Joga dla wszystkich 

     „Joga jest niczym muzyka, rytm ciała, melodia umysłu i harmonia duszy. Stwórz ze swojego życia symfonię"
      B.K.S. Iyengar


Chcesz odmłodzić swoje ciało i wzmocnić pod względem fizycznym, psychicznym, jak również emocjonalnym? Spróbuj znanej od wieków jogi. To wyjątkowo prosta i tania metoda pracy nad sobą, w której wiek nie sta¬nowi żadnej bariery.
Joga wywodzi się z Indii, gdzie jest praktykowana w różnych odmianach od ponad 4000 lat Samajej nazwa ma wiele znaczeń, ale dwa z nich najlepiej oddają istotę jogi: ujarzmienie i zjednoczenie. W przypadku pierwszego nie chodzi o ujarzmienie własnego ciała zmysłów, zachcianek, popędów, ale o zapanowanie nad nimi tak, aby nam służyły oraz pomagały w rozwoju fizycznym, psychicznym i duchowym. Drugie znaczenie terminu joga to zjednoczenie - tego co fizyczne, psychiczne i duchowe.
Jest to więc system samodoskonalenia, samodyscypliny, który ma przy-gotować nas do poznania swojej prawdziwej natury i życia zgodnie z nią.
Osiem stopni jogi na drodze do wyzwolenia  dla wszystkich
jama (uniwersalne nakazy moralne);
nijama (oczyszczanie siebie poprzez dyscyplinę);
asana (pozycje);
pranajama (świadome oddychanie);
pratjahara (wycofanie i wyzwolenie
umysłu spod dominacji zmysłów i zewnętrznych bodźców);
dharana (koncentracja);
dhjana (kontemplacja, medytacja); i samadhi (zjednoczenie, wyzwolenie).

Wbrew stereotypowym przekonaniom, że jogą zainteresowane są tylko panie, również panowie zgłębiają i praktykują tajniki ćwiczeń.

W niektórych środowiskach (Np. muzycznym i filmowym) panuje nawet swoista moda na jogę )


Jamy i nijamy pomagaj ąjoginowi opanować namiętności i emocje, po- -zwalając mu a zachowanie harmonii z innymi ludźmi. Asany czynią ciało zdrowe i mocne, utrzymujące w harmonii z naturą. Dwa kolejne stopnie: pranajama i pratjahara, uczą regulowania oddechu i poprzez to kontrolowania umysłu. Pomagają uwolnić zmy-sły od przywiązania do obiektów po-żądania Dharana, dhjana i sama
 

Tych 12 podstawowych pozycji to:
Stanie na głowie (Sirshasana)
Stanie na barkach (Sarvangasana)
Pług (Halasana)
Ryba (Matsyasana)
Skłon w przód (Paschimothanasana)
Kobra (Bhujangasana)
Świerszcz (Shalabhasana)
Luk (Dhanurasana)
Skręty kręgosłupa (Ardha Matsyendrasana)

Kruk (Kakasana) lub Paw (Mayurasana)
Skłon w dół (Pada Hasthasana)
Trójkąt (Trikonasana). i

Na końcu sesji zalecana jest głęboka relaksacja końcowa. Pozycje siedzące dla medytacji i pranayamy obejmują pozycję lotosu.

Super Nowości VI 2004r.

 

<< Powrót - Joga

Copyright OPTimex POLand - Pozycjonowanie 2000 - 2008